fbpx Agnieszka Plotta - szkice | Wydział Filologiczny

Agnieszka Plotta - szkice | Wydział Filologiczny

Agnieszka Plotta - szkice

Pani Agnieszka Plotta była w latach 2014-2017 studentką kulturoznawstwa. Ceniona zarówno przez koleżanki i kolegów, jak i przez wykładowców, zwracała uwagę swoim podejściem do życia, radością i sumiennością. Miała wiele talentów – rysowała, śpiewała, fascynowała się teatrem i innymi zjawiskami kultury. Przy tym miała poczucie humoru oraz dystans do samej siebie.

Przedstawiamy kilka prac pani Agnieszki. Wystawa zatytułowana „Szkice” miała miejsce w dniach 19.03-13.04.2018 w budynku Wydziału Filologicznego. Można ją w oryginalnej wersji zobaczyć w jednej z naszych sal wykładowych.

Dziękujemy Rodzicom pani Agnieszki za wyrażenie zgody na organizację wystawy i podzielenie się z nami pracami córki.

 

Pani Agnieszka Plotta we wspomnieniach kolegów i koleżanek z roku

Agnieszka należała do cichych i spokojnych osób. Przynajmniej na początku taką się każdemu wydawała, bo mało komu mówiła co myśli i czuje – starannie dobierała ludzi, z którymi się przyjaźniła. Dla każdego była miła, a wśród tych, z którymi weszła w bliższą relację – otwarta. Była wesoła i dużo się śmiała. Miała piękny uśmiech. Lubiła rysować. Znała się na muzyce! Nie ma wśród nas takiej osoby, która mogła by jej nie lubić, bo miała dobry charakter. |
Z każdym potrafiła się dogadać. Ale była też zdecydowana, w tym sensie, że kiedy coś postanowiła to wykonywała to, nie dając sobą w żaden sposób manipulować czy zmieniać postanowienia. Wiedziała czego chce.

Chociaż nie lubiła być na pierwszym planie, nie udało jej się tego uniknąć podczas naszego performatywnego występu, pod koniec trzeciego roku. Wiersz, który wybrała i sposób w jaki go mówiła… to było niesamowicie mocne. Dobre. Na każdej próbie. Nasz prowadzący wtedy – od razu wiedział, że to Ona stworzy najsilniejszy akcent, podsumowujący nasze wystąpienie. To był jeden z tych rzadkich momentów, które zapadają w pamięć, bo powodują dreszcze. Przynajmniej część z nas tak to odebrała. Tak jak ten moment kiedy śpiewała. W obu przypadkach były to sytuacje, z którymi wszyscy musieliśmy się zmierzyć, aby zaliczyć dany przedmiot – zwykłe zadanie do wykonania. A jednocześnie było to coś więcej. Coś pięknego. Po prostu. Chwila, do której się wraca.

Jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy ją poznać i że była częścią naszej grupy.

Nadal jest w nas. Znamy jej głos. Każdy z nas ma z nią inne wspomnienie.

Dla wielu z nas czas się zatrzymał, kiedy się dowiedzieliśmy. Trudno o tym mówić, ponieważ nie wszyscy są w stanie dzielić się tak osobistymi odczuciami. Ja długo nie potrafiłam myśleć o niczym innym niż o Niej. Ta sytuacja wydawała się nierealna.

Ostatecznie, może się z Agnieszką jeszcze kiedyś spotkamy.

 

szkice

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Magdalena Howorus-Czajka
Treść wprowadzona przez: Magdalena Howorus-Czajka
Ostatnia modyfikacja: czw., 12.04.2018 r., 11:19
Data publikacji: czw., 12.04.2018 r., 11:19