Archiwum konferencji i zdarzeń naukowych | Wydział Filologiczny

3-4 kwietnia 2009 r.

 TE rzeczy. Nie-do-mówienia

 
Pod takim hasłem odbyła się w piątek i sobotę 3-4 kwietnia 2009 r. studencka konferencja naukowa organizowana przez studentów Koła Teoretyków Literatury i Koła Polonistów Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Filologicznego UG. Konferencję otworzyli dyrektor ds. kształcenia Instytutu Filologii Polskiej, dr Maciej Dajnowski i opiekun Koła Naukowego Teoretyków Literatury, dr Mariusz Kraska: - O rzeczach, o których nie można mówić, trzeba pisać - powiedział, życząc uczestnikom owocnych obrad.

Przez dwa dni studenci i doktoranci z całej Polski prezentowali referaty poruszające tematy, o których trudno jest mówić otwarcie. Trudno, bo brakuje odpowiedniego języka - sposobu wyrażania, trudno, bo obwarowane są tabu, wstydliwe, niewygodne, trudno, bo wolimy je przemilczeć, nie dopowiedzieć. O swoich najbardziej irytujących lekturach m.in. Przygodzie Michelangelo Antonioniego, które ignorują horyzont oczekiwań odbiorców - mówiła w inauguracyjnym referacie Szukajcie a nie znajdziecie. Logiczne paradoksy ludzkiego myślenia Martyna Wielewska z UG. Mateusz Curyło z UJ przestawiał taoistyczną koncepcję kradzionej miarki Zhuangzi, będącą kontynuacją filozofii Lao Tse: - Każde piękno uznane za piękno ustanawia brzydotę, każde dobro uznane za dobro ustanawia zło. 

Dojmujący brak w literaturze polskiej opowieści o naszym początku, o narodzinach (analizując wyjątki: Polkę Manueli Gretkowskiej i Początek Anny Nasiłowskiej) zauważyła Anna Foltyniak z UJ. Problemy językowego samookreślenia w języku polskim, z którymi borykają się osoby transseksualne i interseksualne, poruszał Marcin Rzeczkowski z WSFiZ.

O "pisaniu prowizorycznym" czyli o roli i motywacjach przemilczenia w późnej poezji Czesława Miłosza mówiła Katarzyna Panfil z UG: - Nie wolno mówić o wszystkim, bo jest się odpowiedzialnym za drugiego, jest się "stróżem brata swego" - referowała prelegentka za Czesławem Miłoszem. - Prawda ma być dla każdego taka, jaką jest on w stanie wytrzymać, nie może być ponad jego siły. Przemilczenie jest więc ratunkiem dla żywych. Poetycką "autocenzurę" warunkuje poeta względami etycznymi. Z kolei siłę niewyrażalnego w powieści Czytadło Tadeusza Konwickiego tropiła Magdalena Jackowska z UW, powołując się na filozoficzną myśl: Wszechświat jest błędem w wielkiej pustce nieistnienia. 

Drugą część piątkowych obrad zdominowały teksty stawiające w centrum problematykę tożsamości. Agnieszka Narloch z UG, odwołując się do Foucaultowskiego pojęcia dyskursu władzy, dowodziła, jak dominujące w kulturze, zwłaszcza popularnej, obrazy determinują rozumienie piękna kobiecego ciała. W kręgu feministycznym sytuowało się także wystąpienie Joanny Wróbel (UG) Mój mąż chce mnie zabić. O niewypowiedzianym lęku w romansie. Za tym wyraziście perswazyjnym tytułem w istocie kryło się dalekie od potocznych, obiegowych opinii spojrzenie na funkcję popularnych romansów. Prelegentka wykorzystując analizy znanej amerykańskiej badaczki Tani Modleski, postawiła tezę, że „kobiece” powieści należy rozpatrywać jako przetransponowane w przestrzeń fikcji fantazmatyczne projekcje ich czytelniczek i z tej perspektywy może być ta odmiana literatury definiowana jako szczególna próba zapisu kobiecych doświadczeń.

Następne teksty również w centrum uwagi stawiały problem bądź to tożsamości płci ( Wanda Dittrich z UG i jej interpretacja Lokatora Romana Polańskiego), bądź to doświadczeń erotycznych i literackich sposobów ich ujęcia. Tej ostatniej kwestii, w kontekście reprezentacji pożądania homoerotycznego, szczególnie dużo miejsca poświęcił Paweł Rams z UJ. Powołując się m.in. na twórczość Jarosława Iwaszkiewicza czy autorów mniej lub bardziej sytuujących się w kręgu kultury popularnej (np. Michał Witkowski, Edward Pasewicz), wskazał na istnienie w naszej literaturze tendencji, polegającej na – jak przekonywał – coraz to wyrazistszym emancypowaniu się wątków gejowskich w najnowszych powieściach. Do tematu wyrażalności wrócił w swoim referacie także Mariusz Więcek z Gdańska zajmujący się poezją Tadeusza Dąbrowskiego, za której znamienny rys uznał transgresyjne (w sensie Bataille’owskim) nałożenie się wątków i doświadczeń religijnych, metafizycznych z erotycznymi.

Jednym z kończących pierwszy dzień sesji referatów był tekst historyka Łukasza Kielbana z poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza Eugenika w świadomości społeczeństwa polskiego 20-lecia międzywojennego. Jego autor przedstawił mało znany, przemilczany wątek obecności w przedwojennej Polsce dziś powszechnie potępianych eugenicznych idei selekcji i segregacji. Sięgając do ówczesnych publikacji, w tym np. do czytelniczej korespondencji Polski Zbrojnej – przedstawiał, że zwłaszcza w środowisku rodzin wojskowych eugenika stawała się po części elementem świadomości potocznej.

Sobotnie wystąpienia stały przede wszystkim pod znakiem potęgi obrazu – tego, co obraz, różnorako pojmowany, pokazuje i tego, czego nie pokazuje bądź pokazać nie może. O tej perswazyjnej potędze obrazowości mówił Kamil Stanuch z UJ, który zaproponował w swoim tekście wnikliwą analizę jednej z reklam prasowych koncernu IKEA. Niestety, mniej liczni niż pierwszego dnia słuchacze mogli też zapoznać się z próbami przełamania estetycznej granicy między egzystencją i sztuką, materialnością artystycznego tworzywa i cielesnością jako elementarną formą zapisu ludzkiego cierpienia i choroby zaprezentowanymi w referacie Pauliny Dzwonkowskiej z UŁ. Tekst ten, podobnie zresztą jak kolejny głos Moniki Pastuszko (UW) prezentującej zamkniętą w reporterskim fotograficznym kadrze historię czarnobylskiej tragedii, prowokował do pytania o różnice, ale i podobieństwa między wyrażalnością/niewyrażalnością słowa i obrazu, literackiego potencjalnego przedstawienia i nieusuwalnej „widzialności”, której też z oporem przychodzi zmagać się z materią rzeczywistości.

O tym, co można pisać, i co wolno pokazać – mówiła z kolei reprezentantka gospodarzy Joanna Ginter („Tabuloid, czyli o TYCH rzeczach w bulwarówkach). Autorka, co godne podkreślenia, stroniąc od publicystycznego komentarza, postawiła tezę, iż w popularnej bulwarowej prasie mamy do czynienia z przewartościowaniem kulturowej kategorii tabu. Paradoksalnie – przekonywała – to wszystko, co w kulturze oficjalnej, wysokiej zepchnięte jest poza sferę wypowiadania, w sensacyjnej, kolorowej prasie staje się „normalnym” przedmiotem dialogu.

Ostatnie cztery wystąpienia z powrotem przeniosły uczestników interesującej sesji w granice imperium słowa, choć nie tylko literatury. Laura Polkowska (PAN) zajęła się bowiem tym, co mówią nie mówiąc wprost politycy polskiej prawicy. Zofia Ziemann z UG na marginesie Mansfield park zastanawiała się zaś nad tym, dlaczego i ewentualnie czy Jane Austen przemilczała wstydliwy XIX-wieczny niewolniczy fragment historii brytyjskiej monarchii. A niejako w opozycji Grzegorz Kolesiński zajął się formami pisarskiej autokreacji, jakie podejmował w swej twórczości (i nie tylko) Leopold Tyrmand.

Dwudniowe spotkanie zakończył referat Marty Jankowskiej (UG) Zabójstwo czy zabieg – światopogląd odzwierciedlony w językowym obrazie aborcji. I był to szczęśliwy przypadek. Autorka bowiem, mimo bardzo konkretnego materiału językowego, który był przedmiotem jej zainteresowania, postawiła w swoim wystąpieniu kluczowe pytanie: czy możliwe jest stworzenie „obiektywnego” dyskursu o rzeczywistości? To oczywiście pytanie, które prowokuje do postawienia kolejnych problemów. Uczestnicy konferencji mieli odwagę o kilku z nich mówić, mając świadomość tego, że nie wypowiedzieli wszystkiego. Ale to tylko stwarza nadzieję na kolejne równie udane spotkanie w przyszłym roku.

Konferencję objął patronatem JM Rektor Uniwersytetu Gdańskiego i Prezydent Miasta Gdańska.

Relacja dr Mariusz Kraska,
Anna Malcer-Zakrzacka
 
Konferencji towarzyszyła wystawa zdjęć dr Piotra Millatiego zatytułowana Żyjąc na peryferiach, którą można było oglądać w Bibliotece Uniwersytetu Gdańskiego.
Program konferencji. Kliknij. Zarys konferencji. Patrz więcej.
 
 

 

Tytuł konferencji „TE rzeczy. Nie-do-mówienia” jest celowo wieloznaczny. Chcemy sprawdzić, czy we współczesnej kulturze istnieją jeszcze jakieś tabu, rzeczy, o których z niewiadomych powodów się milczy. Są przecież kwestie, których wypowiedzenie jest niemożliwe z powodu ograniczeń, jakie nakła­dają na nas reguły towarzyskie, społeczne, kulturowe, wreszcie takie, dla których barierę stanowi sam język. Istnieją również niedomówienia wymagające czytania między wierszami i, jak tytuł naszej konferencji, dające wiele możliwości interpreta­cji.
Do podążania takimi nieprzetartymi szlakami zaprosiliśmy młodych filologów, psychologów, medio- i kulturoznawców – wszystkich, którzy w swoich badaniach natrafili na drażniącą, trudną do przekroczenia komunikacyjną barierę i mają do zaprezentowania świeże spojrzenie na sprawy, które naprawdę ich interesują.
Tematy referatów poruszają kwestię niewyrażalności w ujęciu wielu współczesnych nauk humanistycznych – od problemów filozoficznych przez gender studies aż po analizę najciekawszych zjawisk współczesnej (i nie tylko!) kultury masowej.
Konferencji towarzyszyć będzie otwarcie wystawy fotografii Piotra Millatiego Żyjąc na peryferiach. Autor ukazuje różnice i podobieństwa między tak odległymi od siebie światami jak włoskie Południe i polska prowincja. Fotografie przedstawiają zamieszkałych tam ludzi w sytuacjach, w których odsłania się zarówno marazm i melancholia ich istnienia, jak i jego niemal epicka barwność. Oba światy boleśnie dotyka odczucie marginalizacji istnienia, oba też znalazły się na uboczu głównego nurtu przemian, unifikującego życie Europejczyków.
Wernisaż odbył się 3 kwietnia o godz. 17:00 w Holu Głównym Biblioteki UG.
Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: czw., 26.03.2009 r., 0:00

31 marca 2009 r.

Sesja drobiazgowa

22 fotografie

 
Kolejna edycja sesji "drobiazgowej" zatytułowana 22 fotografie (poprzednie nosiły tytuły: Miłe życia drobiazgi oraz Drobiny czasu), organizowana co roku przez Zakład Antropologii Literatury i Krytyki Artystycznej Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Filologicznego UG, odbyła się w 31 marca 2009 na Wydziale Nauk Społecznych.
Krótkie acz niezwykle esencjonalne referaty przedstawiło 22 prelegentów, którzy mieli za zadanie mówić o antropologicznym wymiarze fotografii. Nie sposób choćby musnąć wszystkich referatów i zawartych w nich treści, ale warto wspomnieć na przykład o tych analizach fotografii, które utrwaliły znaki historii, to znaczy pamięć znaczących, przerażających i ważnych wydarzeń historycznych. W tym nurcie utrzymany był referat Der Tolle Major (Wściekły major) Artura Nowaczewskiego – próba opisania fotografii poległego 30 kwietnia 1940 roku w walce z hitlerowcami majora Henryka Dobrzańskiego - Hubala, legendy niezłomności kawalerii polskiej utrwalonej m.in. w reportażu Hubalczycy Melchiora Wańkowicza: – Niezwykłość tego zdjęcia polega, oprócz wartości dokumentalnej, na utrwaleniu mitu, według którego kultura zdobywców każe pokazywać swoje trofea. Osoba „wściekłego, szalonego Majora” jest na tym zdjęciu takim właśnie trofeum - mówił prelegent.
O sytuacji podwójnego świadka historii, w którym znalazła się reżyserka potęgi Adolfa Hitlera - Leni Riefenstahl, mówiła prof. Ewa Nawrocka, zwracając uwagę na przerażenie w oczach flirtującej z reżimem kobiety, będącej świadkiem ludobójstwa w miasteczku Końskie we wrześniu 1939. O przewrotności historii także mówił prof. Stanisław Rosiek, któremu radość 1989 roku z pierwszych jaskółek wolności w Polsce mąciło (zagubione) zdjęcie prasowe chińskiego studenta, ofiary masakry na placu Tiananmen (Placu Bramy Niebiańskiego Spokoju). Wobec materialnej utraty fotografii ważniejsza okazała się jej pamięć, a raczej pamięć wrażenia, refleksji i Bataille’owskich skojarzeń dotyczących „pragnienia śmierci w ekstazie”, jakie pozostawiła. Spust migawki bywa czasem także naciskany przez dobrego ducha historii twierdził prof. Zbigniew Majchrowski, który opowiadał o „spotkaniu na fotografii” trzech trzydziestolatków, literatów będących w sytuacji, w której nie byli już młodymi talentami, ale nie byli jeszcze autorytetami: - Zdjęcie Kazimierza Wyki, Czesława Miłosza i Jerzego Andrzejewskiego wykonane w Krzeszowicach w 1941 roku pokazuje sielankę w cieniu apokalipsy, jest historyczną zapowiedzią losów polskich intelektualistów po wojnie: w kraju i na emigracji - mówił. W tym kontekście najważniejsze okazywało się, podobnie, jak w referatach Magdaleny Kreft-Świetlik, Izabeli Tusk czy w ludowo-obyczajowym referacie Wojciecha Owczarskiego, to czego na nich nie ma oraz rodzaj współistnienia przeszłości, teraźniejszości i przyszłości złapanej w jednym jedynym momencie. Prof. Wojciech Owczarski, analizując zdjęcie ślubne Stanisława Wyspiańskiego, mówił na przykład o tym do czego doprowadziła dramatopisarza fascynacja niewinnie brzmiącą ludowością: - Na zdjęciu widać zmaganie się pisarza z „bezrozumną siłą i chłopską żywotnością" – mówił prelegent. Swoistą gratką dla literaturoznawców był także artystyczny akt Jarosława Iwaszkiewicza analizowany przez Bartka Dąbrowskiego.
Oprócz fotografii mających bezpośrednie związki historyczne i historyczno-literackie, na konferencji znalazły się także fotografie - niefotografie: zdjęcie rentgenowskie – „przedsionek śmierci” i obraz USG dziecka – „przedsionek życia”, które wprowadziły referentki Annę Filipowicz i Magdalenę Horodecką oraz licznie zgromadzonych słuchaczy w centrum rozważań antropologicznych. Stąd blisko było już do zastanowienia się nad istotą fotografii, która w gruncie rzeczy niewiele pokazuje, która chwyta zaledwie moment, ale której brak skazuje człowieka na nieistnienie i zapomnienie.
Teorii fotografii poświęcony był na przykład referat Piotra Millatiego na temat momentu, kiedy zdjęcie staje się ikoną – w dosłownym znaczeniu uobecnieniem tego co nadprzyrodzone. Wniosek brzmiał: - Zdjęcie, które staje się ikoną popkultury, daje wyraz zbiorowym pragnieniom i mitom.
Następna mikrosesja już za rok.
Relacja Anna Malcer-Zakrzacka
 
 

 

 

W programie siedmiominutowe wystąpienia:
 
1. Maciej Dajnowski Phos i fosylizacja. Kiedy kamień staje się światłem, a światło nabiera trwałości kamienia  
2. Bolesław Oleksowicz Róża 
3. Anna Jazgarska Co widziała Alicja?
4. Jan Ciechowicz Najstarsza fotografia teatralna
5. Wojciech Owczarski „Jak się żenić, to się żenić!”
6. Bartosz Dąbrowski Poeta i jego akt
7. Tomasz Swoboda Michel Leiris, fotografia zastępcza
8. Zbigniew Majchrowski Historyk literatury patrzy na amatorską fotografię z połowy XX wieku
9. Monika Samsel-Chojnacka Wieczór kuglarza - czyli o alter ego Bergmana
10. Krzysztof Lipowski Zawsze ktoś podejdzie
 
przerwa
 
11. Ewa Nawrocka Podwójny świadek
12. Artur Nowaczewski Der Tolle Major 
13. Piotr Millati Kiedy zdjęcie staje się ikoną. Ikona fotografii - krótka próba opisania zjawiska
14. Magdalena Kreft-Świetlik Witryna 15. Beata Lentas Miłosny obiekt Eiji-Ritty
16. Monika Żółkoś Akt męski – akt kobiecy. Lisa Lyon w obiektywie Roberta Mapplethorpe’a
17. Mariusz Kraska Political pictures, czyli polityków portret (nie)własny
18. Anna Filipowicz W błonach utrwalone. Roentgenowski teatr cieni
19. Magdalena Horodecka Jego pierwsze zdjęcie?
20.Ewa Graczyk Moja mama patrzy w dal
21. Iza Tusk Brak fotografii
22. Stanisław Rosiek Próba opisania (z pamięci) zagubionej fotografii
 
Finał: zbiorowa fotografia uczestników sesji
Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: wt., 24.03.2009 r., 0:00

25-26 marca 2009 r.

Uniwersytet bez warunków

25 i 26 marca 2009 r. na Wydziale Filologicznym gościł wybitny historyk literatury angielskiej i amerykańskiej oraz teoretyk literatury prof. dr hab. Tadeusz Sławek z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pierwszego dnia wizyty w Gdańsku prof. dr hab. Tadeusz Sławek wygłosił wykład zatytułowany Norman O. Brown i zmartwychwstanie ciała. Norman O. Brown (1913-2002) był amerykańskim filozofem, profesorem Uniwersytetu Kalifornijskiego. Jego najważniejsze dzieła to Life Against Death: The Psychoanalytic Meaning of History (1959), Love’s Body (1966) i Apocalypse and/or Metamrophosis (1991). Profesor Tadeusz Sławek w swoim wykładzie przywoływał najuważniejsze tezy Browna, do których należy m.in. przekonanie, że powołaniem humanistyki jest równoległa refleksja nad biografią i historią, łącznie prywatnego z historycznym. Jednym z głównych zadań refleksji filozoficznej jest podważenie tego, co powszechnie przyjęte, zaniepokojenie pytaniami. Najważniejsze pytania jakie trzeba sobie zadać, aby ocalić powagę istnienia to: Czego my naprawdę chcemy? Co robić, aby rozpocząć nową cywilizację? Co zrobić, aby świat był lepszy? Co to znaczy być razem w świecie? Norman O. Brown, mówiąc za prof. Sławkiem, twierdzi, że udzielenie zadowalających odpowiedzi na te pytania możliwe jest jedynie po przeprowadzeniu psychoanalizy społecznej - równoległej refleksji nad sobą, społeczeństwem i historią.

Dla Browna stale odczuwalny kryzys cywilizacji i zmierzch kultury wysokiej nie jest klęską. Każda apokalipsa jest dla niego metamorfozą, koniec - początkiem. Ścieżkami przezwyciężenia kryzysu jest poważne traktowanie istnienia i człowieka, odnalezienie powagi istnienia. Życie nabiera powagi, tylko z perspektywy końca i pytania o zmartwychwstanie. Tym pytaniom poświęcona jest książka Browna Life Against Death, w której śmierć rozumiana jest jako pozytywna siła, którą trzeba pojmować jako siłę zjednoczoną z życiem. Kontynuację tej tematyki filozof podjął w swojej ostatniej książce Apcalypse and/or Metamorphosis (1991). Zmartwychwstanie okazuje się w tej refleksji wywrotową siłą - siłą wyobraźni.

Tego samego dnia podczas seminarium Humanistyka bez warunków i potrzeby prof. Tadeusz Sławek kontynuował rozważania nad społecznymi koncepcjami Normana O. Browna i innych amerykańskich myślicieli i socjologów m.in. Johna Kennetha Galbraitha, Charlesa Wrighta Millsa - autora książki Wyobraźnia socjologiczna. Prowadzący seminarium, znawca tematyki uniwersyteckiej (rektor senior Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach), autor książki Antygona w świecie korporacji, rozważał m.in. tezę Immanuela Kanta o konflikcie fakultetów, która wskazuje filozofię (nauki humanistyczne) jako narzędzie dociekania prawdy w oparciu o działania rozumu, a także wskazuje na powołanie filozofii do bycia w opozycji.

Refleksja uczestników seminarium skupiła się przede wszystkim na roli nauk humanistycznych i roli uniwersytetu w dzisiejszym świecie. Do jednej z ważniejszych ról uczelni zaliczono konieczność kształcenia umiejętności życia z bogactwem, także bogactwem kulturowym. W toku dyskusji wysnuto kilka tez m.in. o konieczność udzielenia odpowiedzi na presję użyteczności nauki, o konieczności docenienia i oswojenia nowych mediów oraz o konieczności przygotowania zawodowego studentów studiów licencjackich (nie bez wątpliwości).

Druga część seminarium Humanistyka bez warunków i potrzeby, która odbyła się w czwartek, poświęcona była analizie koncepcji francuskiego filozofa Jacquesa Derridy zawartej w eseju O uniwersytecie bez warunków. Owa bezwarunkowość musi przejawiać się przede wszystkim w braku ograniczeń i warunków na drodze do mówienia prawdy, do mówienia wszystkiego. Konsekwencją uświadomienia sobie tego wyjściowego postulatu była dyskusja o profesjonalizmie i wspólnotowości uniwersytetu.

Relacja Anna Malcer-Zakrzacka

 

 

 Sylwetka prof. dr hab. Tadeusza Sławka. Patrz więcej.

Tadeusz Sławek, ur. 5 grudnia1946 r. w Katowicach, polski poeta, tłumacz, eseista, literaturoznawca, wykładowca uniwersytecki.

Ukończył III Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Katowicach a następnie polonistykę (1969) i anglistykę (1971) na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Od 1971 r. pracuje na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, początkowo jako lektor języka angielskiego. W 1978 r. obronił tam doktorat. W latach 1979-1980 przebywał na Stypendium Fullbrighta w San Diego (USA). W 1984 pełnił funkcję visiting professor w Norwich (Wielka Brytania). Habilitował się w 1986 r. na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1989-1990 wykładał w San Diego (USA). W latach 1991-1994 był prodziekanem wydziału filologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, a w latach 1996-2002 był rektorem tej uczelni. Obecnie kierownik Katedry Literatury Porównawczej Uniwersytetu Śląskiego. W latach 90. prowadził także wykłady (visiting professor) na uczelniach wyższych w Neapolu i Stanford.
Specjalizuje się w historii literatury angielskiej i amerykańskiej oraz teorii literatury. Jest także tłumaczem z języka angielskiego, m.in. poezji takich pisarzy, jak: Wendell Berry, William Blake, Allen Ginsberg, Seamus Heaney, Robinson Jeffers, Thomas Merton, Jerome Rothenberg. Tłumaczył także teksty Johna Lennona, Jima Morrisona i Pete'a Sinfielda. Stały publicysta "Tygodnika Powszechnego", publikował też m.in. w pismach: "Brulion", "Gazeta Wyborcza" (-"Gazeta Katowicka"), "Odra", "Res Publica Nowa".
Od ponad dwudziestu pięciu lat współpracuje z kontrabasistą i kompozytorem muzyki Bogdanem Mizerskim, ich wspólne nagrania recytacji poezji oraz muzyki kontrabasowej (forma "eseju na głos i kontrabas"), ukazują się od wielu lat nakładem wytwórni "Off Records". Ich wspólne koncerty odbywały się m. in. w Teatrze Stara Prochownia i Centrum "Łowicka" w Warszawie, Galerii Miejskiej we Wrocławiu, Górnośląskim Centrum Kultury, Biurze Wystaw Artystycznych i Teatrze Korez w Katowicach, Teatrze Śląskim (Scena w Malarni) w Katowicach, Instytucie Polskim w Bratysławie, Teatrze Wielkim w Łodzi.
Członek Komitetu Nauk o Literaturze PAN, Członek Prezydium Komitetu "Polska w Zjednoczonej Europie" PAN, Członek Prezydium Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Laureat nagrody "Lux ex Silesia" (2002), Literackiej Nagrody "Solidarności" (2003) za całokształt twórczości.
Mieszka w Cisownicy, koło Goleszowa, pod Cieszynem.

Źródło: Wikipedia
Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: wt., 17.03.2009 r., 0:00

27 marca 2009 r.

Norweska literatura dla dzieci

W piątek 27 marca 2009 r. na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego międzynarodową konferencję, poświęconą literaturze dziecięcej pod hasłem: Polska i norweska książka obrazkowa - uczynić dzieci czytelnikami otworzył Dziekan Wydziału Filologicznego, prof. Andrzej Ceynowa. Konferencja, kolejne spotkanie w ramach trwającego projektu Fundacji Inicjatyw Społecznie Odpowiedzialnych, zatytułowana była Promocja norweskiej literatury dziecięcej w Polsce.
Na wstępie perspektywę historyczną norweskiej literatury dla dzieci przedstawiła Kristin Ørjasæter z Norweskiego Instytutu Literatury Dziecięcej. Norweska literatura miała umacniać ducha narodowego przez sławienie takich cech, jak: niezłomność, pokora wobec natury, wytrzymałość, oszczędność i niezależność. Współczesna literatura dziecięca wprowadza natomiast perspektywę będącą krytyką ideałów i stereotypów narodowych.
Prezentem dla każdego z uczestników konferencji były książki: Gaute Heivolla Niebo za domem oraz Hilde Ringen Kommedal Czy tata płacze? Niebo za domem to poetycka opowieść o tym, że dziecięca wyobraźnia może być najlepszym sposobem oswojenia dziecka ze śmiercią, żałobą, stratą bliskich osób. Opowieść o znalezieniu nieba, w którym przebywa mama w bezpośredniej bliskości domu, prowadzi do swobodnej konkluzji, że niebo to miejsce wewnątrz nas.
- Tworzenie historii i nowych światów prowadzi do powstawania magii – mówił Saute Heivoll, autor książki. – Magia to kwalifikowana głupota, na której jednakże można polegać. Ta głupota to dla mnie główny motyw tworzenia, który powoduje podświadome dojrzewanie literatury i osobowości człowieka.
Temat kontynuowała psycholog Maria Molicka, mówiąc, że literatura rozwija samoświadomość: - Poprzez generowanie doświadczeń w wirtualnym realnym świecie, jakim jest literatura, człowiek uświadamia sobie własną sytuację i emocje.
Druga część konferencji rozpoczęła się od prezentacji współczesnych norweskich książek obrazkowych poruszających ważne, niekiedy bolesne (przemoc w rodzinie) problemy społeczne. O dużych problemach małych dzieci mówiła Hanne Kiil z Norweskiego Instytutu Literatury Dziecięcej: - Współczesna literatura obrazkowa przekracza granicę tego, co niepokojące: wstydu, poczucia winy, gniewu. Zdarza się na przykład, że dzieci przeżywają frustrację z powodu ram, w które wtłaczają je oczekiwania innych ludzi, na ogół najbliższych.
O powołaniu literatury dziecięcej do bycia po prostu dobrą literaturą mówiła dr Maria Sibińska z Katedry Skandynawistyki Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego, analizując książkę Iona Fosse Kant czyli krawędź kosmosu. Akcja tej książki dzieje się w świecie wewnętrznym dziecka, które zadaje trudne pytania o naturę wszechświata. Opowieść jest wyzwaniem intelektualnym zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.
Relacja Anna Malcer-Zakrzacka

Konferencję zorganizowały:

 

 

W programie:
 
10.00 – 12.20
Kristin Ørjasæter (Norweski Instytut Literatury Dziecięcej) - Norweska literatura dziecięca w latach 1814-2008: tożsamość narodowa.
Gaute Heivoll, autor „Nieba za domem”, poetyckiej opowieści dla dzieci o tym, jak poradzić sobie z żałobą i ze stratą bliskiej osoby.
Maria Molicka (psycholog, członkini Europejskiego Towarzystwa Psychologii Zdrowia i autorka wielu publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu psychologii dziecka, zajmująca się bajkoterapią) - Rola baśni/ opowiadań/ w stymulacji myślenia narracyjnego u dzieci.
12.40 – 16.00
Hanne Kiil (Norweski Instytut Literatury Dziecięcej) - Duże problemy małych dzieci. Współczesne norweskie książki obrazkowe.
Maria Sibińska (Katedra Skandynawistyki UG) – „To niemożliwe, by kosmos po prostu nie miał końca, ale i też niemożliwe, by się kończył”. Dziecko wobec tajemnicy wszechświata w opowieści dla dzieci Jona Fosse pt. „Kant” czyli krawędź kosmosu. 
Ewa Świerżewska (tłumaczka i recenzentka literatury dla dzieci, członkini zarządu Polskiej Sekcji IBBY) Wydawnictwa lilipucie absolutnie potrzebne - o tym, co byśmy stracili, gdyby niektórzy ludzie nie mieli odwagi i samozaparcia.
Dina Roll-Hansen (Norwegian Literature Abroad) – Współpraca z wydawcami i tłumaczami w Polsce
Świat w słowach i obrazach: „Stary człowiek i wieloryb” Stiana Hole prezentowany przez studentów skandynawistyki UG.
Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: pon., 16.03.2009 r., 0:00

23 lutego 2009 r.

Życie jest z przenikania...

 
Promocja książki „ŻYCIE JEST Z PRZENIKANIA...". SZKICE O TWÓRCZOŚCI RYSZARDA KAPUŚCIŃSKIEGO, wydanej nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego, odbyła się 23 lutego 2009 r. na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego. Spotkanie było poświęcone osobie i twórczości Ryszarda Kapuścińskiego. Pisarz, co czyni zaszczyt naszej uczelni, jest członkiem społeczności akademickiej Uniwersytetu Gdańskiego. Tytuł doktora honoris causa UG otrzymał w 2004 roku.
W poniedziałkowym spotkaniu wzięła udział małżonka pisarza, dr medycyny Alicja Kapuścińska oraz gdańscy współautorzy książki: prof. dr hab. Małgorzata Czermińska, dr Magdalena Horodecka, prof. dr hab. Bohdan Dziemidok oraz prof. dr hab. Wiktor Pepliński. Spotkanie poprowadził dr Marcin Całbecki.
Najważniejszym elementem dyskusji była, sprowokowana przez prowadzącego, próba zdefiniowania osobowości twórczej oraz niezwykle szerokich renesansowych zainteresowań pisarza i reportera. Oprócz wielu określeń i zawodów, którymi się parał, mówiono przede wszystkim o osobistym poznawaniu przez Ryszarda Kapuścińskiego ludzi i kultur:
- Moim zdaniem Kapuściński był kulturoznawcą i człowiekoznawcą. Kimś kogo można nazwać mędrcem – mówił prof. Bohdan Dziemidok. – Pisał o tym, że mimo postępującej globalizacji świat cechuje wielkie zróżnicowanie i trwałość narodowych kultur. Kulturowość to nasza cecha wyróżniająca.
Dla prof. Małgorzaty Czermińskiej Kapuściński był przede wszystkim pisarzem, kimś, kto opowiada. – W Podróżach z Herodotem jawi się jako brat bliźniak starożytnego pisarza historycznego Herodota. Dla prof. Peplińskiego Kapuściński to przede wszystkim reporter z duszą artysty, ale także politolog, socjolog, medioznawca i historyk, który zajmował się wielkimi przemianami społecznymi na wielu kontynentach, zapisywaniem „wrzenia świata”: - W swojej pasji poznawania świata był świadkiem 27 rewolucji, a pewnie ponad 100 razy, jak sam mówił, ryzykował swoje życie. Po co? Przede wszystkim, aby poznać i zrozumieć. Dr Magdalena Horodecka mówiła o nim jako o reporterze uczonym – reporter doctus, którego poznawanie świata było niezwykle interdyscyplinarne i wielogłosowe.
Kilka lat temu na spotkaniu z własnym tłumaczem Andersem Bodegardem Ryszard Kapuściński nazwał siebie „tłumaczem świata”. Owo tłumaczenie miało dla pisarza wiele wymiarów. Było m.in. „daniem głosu ubogim”, przekonaniem o wspólnym doświadczeniu „rodziny ludzkiej” oraz nadzieją, że ludzie mimo ogromnego zróżnicowania mogą się porozumieć i powinni ze sobą współpracować.
Do rozmowy o kuchni literackiej i prywatności pisarza wykorzystano obecność małżonki - dr Alicji Kapuścińskiej. Podpytywano ją o to, jak pisarz przeżywał podróże, co czytał, czy zdarzyło mu się mieć urlop, jakie dania lubił najbardziej.
- Lubił dobry bigos, który gotowałam, nawet podczas trzyletniego rodzinnego pobytu w Meksyku. Wówczas bigosem częstowaliśmy także naszych meksykańskich gości – mówiła małżonka. – Pamiętam tylko jeden wspólny urlop. W 1959 roku wyruszyliśmy kupionym przez niego we Włoszech skuterem na Mazury. Poza tym zawsze wyjeżdżał do pracy, z bardzo ograniczonymi funduszami, nie przychodziło nam do głowy, że mógłby zabierać ze sobą rodzinę.
Pytano o ulubioną książkę Pani Alicji Kapuścińskiej:
- Heban – odpowiedziała bez wahania. – Powstała ona po długiej niemocy twórczej, którą przeżywał. Gdy zaczął pisać, odetchnęliśmy z ulgą. Tę książkę pokochałam od pierwszej strony.
W książce Życie jest przenikania… znalazły się cztery szkice gdańskich autorów: O Głosach rodziny człowieczej, czyli sztuce pisarskiej Ryszarda Kapuścińskiego - prof. Małgorzaty Czermińskiej, o Narracji empatycznej w Buszu po polsku - dr Magdaleny Horodeckiej, o Filozofii człowieka i filozofii kultury Ryszarda Kapuścińskiego – prof. Bohdana Dziemidoka i O Ryszardzie Kapuścińskim z gdańskiej perspektywy - prof. Wiktora Peplińskiego. Książka ta według Alicji Kapuścińskiej jest: „wszechstronnym, wielogłosowym omówieniem różnych aspektów jego pisarstwa. Pokazuje go jako antropologa kultury, posiadającego umiejętność analizowania faktów i danych, zwłaszcza znanych mu z autopsji”.
Relacja: Anna Malcer-Zakrzacka
 
 
 
Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: śr., 18.02.2009 r., 0:00

22 lutego 2009 r.

W niedzielę 22 lutego oraz w poniedziałek 23 lutego w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego odbywały się
 

V Urodziny Artura Schopenhauera

 

 
W programie urodzin przewidziane były referaty, słuchowisko "Manifestacje Woli" telemost z Schopenhauer-Gesellschaft w Frankfurcie nad Menem i innymi ośrodkami Towarzystwa Artura Schopenhauera, koncert, wieczór artystyczny oraz spacer do Dworu Schopenhauerów.

Organizatorzy: Naukowe Koło Schopenhauerowskie "Atma", Koło Germanistów, Koło Miłośników Teatru Niemieckiego.

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: wt., 17.02.2009 r., 0:00

19 lutego 2009 r.

 Dwugłos o złu

 

Wykład dra Zbyszka Dymarskiego z Katedry Kulturoznawstwa Wydziału Filologicznego zatytułowany – Człowiek wobec zła.
Wstęp do  metafizyki Józefa Tischner odbył się 
w czwartek, 19 lutego 2009 w Bibliotece Gdańskiej PAN, ul. Wałowa 24. Recenzję książki Zbyszka Dymarskiego 
Dwugłos o złu.Ze studiów nad myślą Józefa Tischnera i Leszka Kołakowskiego
wygłosiła prof. Sabina Kruszyńska z Instytutu Filozofii i Socjologii Wydziału Nauk Społecznych UG.

Organizatorzy i wydawca:

  • Pomorskie Towarzystwo Filozoficzno – Teologiczne
  • Biblioteka Gdańska Polskiej Akademii Nauk
  • Wydawnictwo słowo/obraz terytoria
Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: pon., 16.02.2009 r., 0:00

19 lutego 2009 r.

Paleoslawistyka dzisiaj

 

Sympozjum zorganizowane zostało w dniu urodzin twórcy gdańskiej slawistyki, znanego slawisty, śp. prof. Leszka Moszyńskiego przez Katedrę Slawistyki Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego. Miało ono zasięg międzynarodowy, wzięli w nim udział naukowcy z Rosji i Serbii: profesorowie Akademii Nauk Wadim Kryśko, Wanja Staniszić oraz paleoslawiści gdańscy.

Sympozjum odbyło się 19 lutego 2009 roku w sali konferencyjnej Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego.

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: wt., 03.02.2009 r., 0:00

17-19 września 2009 r.

Wojna i pamięć - w literaturze, sztuce, języku

Międzynarodowa konferencja upamiętniająca 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej odbyła się w dniach 17-19 września 2009 r. w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku. Konferencję zorganizowali Wydział Filologiczny Uniwersytetu Gdańskiego, Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku - przy wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Uczestników powitali organizatorzy: Dziekan Wydziału Filologicznego prof. UG, dr hab. Andrzej Ceynowa, Dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury, Larry Okey Ugwu oraz w imieniu Marszałka Województwa Pomorskiego, Władysław Zawistowski.

W konferencji udział wzięło 42 uczestników z pięciu państw świata: Kanady, Niemiec, Holandii, Szkocji i Polski. Najsilniejszą reprezentację (14 osób) miał w niej Wydział Filologiczny Uniwersytetu Gdańskiego. Konsultantami merytorycznymi konferencji oraz redaktorami publikacji pokonferencyjnej są profesorowie z Uniwersytetu Gdańskiego: Zbigniew Majchrowski i Wojciech Owczarski.
W przedstawionych referatach wiele było rozważań m.in. na temat literackich świadectw holocaustu, na temat polskiej prawdy i polskich mitów dotyczących II wojny światowej: Westerplatte, Września, Powstania Warszawskiego, Hubalczyków, na temat pamięci i postpamięci, a co za nimi idzie współczesnych przedstawień, rekonstrukcji i reminiscencji wojennych, a także na temat kobiecych i dziecięcych narracji wojennych oraz na temat pozaliterackich współczesnych przedstawień najbardziej traumatycznych doświadczeń w historii ludzkości: w filmie, teatrze, i sztukach plastycznych (B. Linke, M. Kołodziej).
Najliczniej omawiany krąg tematyczny dotyczył literatury holocaustu. Temat ten połączony z kwestią poszukiwania słów i formy dla przedstawienia zagłady poruszył m.in. prof. UG, dr hab. Marek Wilczyński (UG) tekstem Najmniej słów. Holocaust w opowiadaniach Idy Fink. W swoim referacie odwoływał do opowiadań Brunona Schulza, opowiadań wieszczących zagładę i rozpad materii. Najwymowniejszym sposobem dania świadectwa zagładzie jest słowna oszczędność i nazwanie wprost. Przybosiowa formuła „najmniej słów” może oznaczać w prozie Fink najmniej cierpienia. Sposób mówienia zatem kwestią moralną, stąd poruszana w wielu referatach kwestia „etyki reprezentacji zagłady”. Takie cechy, jak: kryzys literackości, przełamanie tradycji romantycznej i osobista pamięci wydarzeń sprawiły że niemal wszystkie najważniejsze polskie teksty o wojnie pisane były z poziomu osobistego doświadczenia. Na kwestię tę zwrócił uwagę dr Paweł Rodak (UW).
Tematu poszukiwania języka i formy dla wyrażenia doświadczeń wojennych dotykany był przez wielu referentów: dr Robert Pruszczyński (UW) skupił się na Medalionach, jako przykładzie literatury stopnia zero. W nawiązaniu do Rolanda Barthesa, który rozprawia się z literackim mitotwórstwem, który tropi u pisarzy odwracanie się lub zbliżanie się do pozaliterackiej rzeczywistości Pruszczyński tropił u Zofii Nałkowskiej „podszyty hipokryzją związek beznamiętności i zaangażowania”.
Osobny blok stanowiły referaty o polskich prawdach, mitach i legendach narodowych związanych z II wojną światową. Temat ten poruszyli m.in. gdański pisarz Władysław Zawistowski Rozstrzelana warta honorowa. Niespełniony Mit Września 1939, prof. dr hab. Sławomir Buryła (UW-M), w którego imieniu przedstawiono analizę niezwykłej żywotności Legendy Westerplatte w literaturze polskiej. O bohaterstwie i bohaterszczyznie – negatywnej kategorii bohaterstwa, w reportażach wojennych Melchiora Wańkowicza oraz potrzebie narodowych mitów, choćby dla ich współczesnej literackiej deheroizacji mówiła piszące te słowa (UG).
Dwie interesujące wizje postwojennej rzeczywistości w dramacie polskim, na przykładzie sztuk: Doroty Masłowskiej Między nami dobrze jest i Pawła Passiniego Hamlet 44 analizował dr Jacek Kopciński (UKSW). Na przykład u Doroty Masłowskiej obraz ponowoczesnego śmietnika miesza się z obrazem doszczętnie zbombardowanego domu w jakąś „upiorną lazanię” - mówił.
Ciekawą dyskusję, którą poprowadziła prof. UG, dr hab. Ewa Graczyk (UG), wywołał blok dotyczący kobiecych doświadczeń i kobiecych narracji wojennych. Temat obcości wśród swoich poruszyła prof. dr hab. Danuta Dąbrowska (US). Rzeczywistość końca wojny, w której kobiety stawały się „nagrodami” dla zwycięzców, ofiarami gwałtów, rzeczywistość ta cechowała się zanikiem jakiejkolwiek solidarności w nieszczęściu, sprowadzeniem wszelkich odczuć do instynktu przetrwania: „[...] bywa i tak, że gwałcone i bite kobiety wskazują żołnierzom te miejsca ukrycia innych jakby z zemsty czy przekonania, że krzywda powinna być wspólna”. Kobiece narracje wojenne analizowały także: prof. UG, dr hab. Aleksandra Ubertowska (UG), mgr Aleksandra Orłowska (UKSW).
Czekamy zatem na tom pokonferencyjny, który zapowiada się bardzo różnorodnie i interesująco.
Pod względem translatorycznym konferencję obsługiwali studenci z Zakładu Badań nad Przekładem i Komunikacją Międzykulturową Instytutu Anglistyki przygotowani przez mgr Paulę Gorszczyńską. Zagranicznym gościom referaty tłumaczyli: Justyna Burzyńska, Patricia Sorensen, Urszula Gołowicz, Martyna Wojtaś, Krzysztof Świerszczyński oraz absolwentka IA, Zofia Ziemann.

Relacja Anna Malcer-Zakrzacka

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: śr., 21.01.2009 r., 0:00

22-23 października 2009 r.

Katedra Filologii Klasycznej Uniwersytetu Gdańskiego

zorganizowała konferencję naukową

Ksenofont – pisarz i człowiek swojej epoki

Program konferencji.

Potrzebę zorganizowania konferencji poświęconej greckiemu pisarzowi Ksenofontowi uzasadnia wzmożone w nauce międzynarodowej zainteresowanie osobą i twórczością wybitnego ateńskiego pisarza, na którego temat powstała w ostatnim tylko dziesięcioleciu ogromna liczba monografii i przyczynków naukowych. Prace te podkreślają znaczenie Ksenofonta tak dla literatury greckiej, jak i poznania kultury umysłowej w kluczowym dla dziejów Grecji okresie V i IV. w p.n.e, który przyczynił się do utrwalenia tożsamości europejskiej. Nie bez znaczenia jest fakt, że jedyna jak dotąd polska monografia o tym autorze została napisana już z górą 10 lat temu przez uczonego z naszego uniwersytetu, Pana Profesora Krzysztofa Głombiowskiego. Konferencja byłaby więc pierwszym tego typu w Polsce spotkaniem uczonych, którzy interesują się fascynującą problematyką, jaka wiąże się z osobą Ksenofonta. To naukowe kolokwium stworzyłoby również okazję do dyskusji nad wieloma aspektami literackiego dorobku Ksenofonta i służyłoby wymianie poglądów na temat różnych nowych sposobów interpretacji dzieł tego antycznego pisarza.
Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Import Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 15:07
Data publikacji: wt., 20.01.2009 r., 0:00

Strony