fbpx Słownictwo | Wydział Filologiczny

Jesteś tutaj

Słownictwo

Czy słowo „riposta” w sformułowaniu „riposta polskiej artylerii” zostało użyte poprawnie?

Na tablicy informacyjnej poświęconej latarni morskiej w Gdańsku znajduje się m.in. zdanie: Na murach latarni morskiej do dziś widać ślady riposty polskiej artylerii, która z Westerplatte odpowiadała na atak niemieckiej armaty. Czy słowo riposta zostało użyte poprawnie?

Według Nowego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego rzeczownik riposta ma dwa znaczenia. Po pierwsze występuje on w znaczeniu ‘celna, błyskotliwa odpowiedź’, na przykład w zwrocie: odpowiedzieć (komuś) celną ripostą. Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych z almanachem dodaje, że riposta musi być bezzwłoczna. Drugie znaczenie tego rzeczownika występuje w terminologii sportowej, konkretnie w szermierce, gdzie wyraz ten oznacza ‘cięcie’. Słownik Kopalińskiego precyzuje definicję tego wyrazu następująco: ‘celne pchnięcie zadane bezpośrednio po własnej zasłonie (paradzie)’.
Autor tekstu umieszczonego na tablicy pamiątkowej zastosował wyraz riposta w znaczeniu, którego nie rejestrują słowniki języka polskiego, rozszerzył bowiem znaczenie ‘celna, błyskawiczna odpowiedź udzielona rozmówcy’ na ‘każdy rodzaj szybkiej i skutecznej reakcji’, niewątpliwie pod wpływem jednego ze znaczeń wyrazu odpowiedź (który jest wyrazem o zakresie znaczeniowym nadrzędnym wobec zakresu znaczeniowego wyrazu riposta), mianowicie znaczenia ‘czyn, postępowanie wywołane czyimś postępowaniem, jakimś wydarzeniem lub zjawiskiem, reakcja na coś’.
Nawet gdybyśmy przyjęli, że autor tego zdania postąpił świadomie i użył tego słowa w znaczeniu metaforycznym, nie byłby to wprawdzie błąd słownikowy, byłby to jednak błąd stylistyczny. Rodzaj wypowiedzi (tablica informacyjna) wymaga prostoty, czytelności i jednoznaczności, a metaforyczne sformułowanie riposta polskiej artylerii jest patetyczne. Zastosowanie wyrazu riposta w tym zdaniu nazwałabym więc co najmniej niefortunnym.

Agnieszka Kutuzow

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Czy czynność filmowania, to znaczy kręcenia materiału filmowego, można nazwać „kamerowaniem”?

Czy czynność filmowania, to znaczy kręcenia materiału filmowego, można nazwać kamerowaniem? Często słyszy się zwroty typu: Nie kameruj mnie! Czy jest to poprawna forma, czy taki wyraz istnieje?

Mimo że czasownik kamerować ‘filmować kamerą wideo’ istnieje w języku polskim, formą o wiele bardziej zręczną, możliwą do użycia w podanej sytuacji, jest: Nie filmuj mnie! Czasownik kamerować jest odnotowany w kilku najnowszych słownikach, m.in. w Uniwersalnym słowniku języka polskiego, jako wyraz potoczny. Należy używać tego słowa jedynie w języku mówionym, w sytuacjach nieoficjalnych. Jednak nawet w takich sytuacjach lepsze wydaje się słowo filmować.

Kamil Weroniecki

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Czy wyraz „show” ma kilka znaczeń? Jaki jest jego rodzaj gramatyczny?

W tramwaju usłyszałem rozmowę dwóch nastolatków, którzy opowiadali sobie o kłótni kolegów. Jeden z nich powiedział: Marcin zrobił Kamilowi niezłe show. Do tej pory myślałem, że show jest występem artystycznym, czy ma on jeszcze inne znaczenie? Chciałbym także dowiedzieć się, jaki jest rodzaj gramatyczny tego wyrazu. Chłopiec w tramwaju użył rodzaju nijakiego, ja myślałem, że powinien być to rodzaj męski.

Rzeczownik show jest wyrazem zapożyczonym z języka angielskiego, z którego przejęliśmy także jego podstawowe znaczenie. Show to widowisko artystyczno-rozrywkowe, najczęściej bardzo bogate pod względem scenograficznym, polegające na występach wielu osób. W polszczyźnie wyraz ten zyskał niedawno nowe znaczenie: ‘widowisko publiczne o negatywnej wymowie, awantura’. Znaczenie to ma w stosunku do znaczenia podstawowego charakter metaforyczny.
Rzeczownik show kończy się w wymowie na spółgłoskę ł (wymawiamy ten wyraz jako szoł), wobec tego ma on, tak jak wiele rzeczowników rodzimych tak zakończonych, rodzaj męski (dokładniej: męski nieżywotny). Jest to jednak wyraz nieodmienny (powiemy: nie lubię show, nie: nie lubię showu), nie ma też liczby mnogiej (powiemy zatem: dwa show, nie: dwa showy).
Chłopiec z tramwaju nie popełnił zatem błędu leksykalnego (użył tego wyrazu we właściwym znaczeniu), popełnił natomiast błąd składniowy (przypisał temu rzeczownikowi niewłaściwy rodzaj).

Anna Laskowska

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Czy „kobza” i „dudy” to wyrazy bliskoznaczne?

Pierwotnie zdecydowanie nie, gdyż w przeszłości wyrazy te odnosiły się do zupełnie innych instrumentów, które nie tylko pochodzą z odmiennych regionów, ale nawet nie należą do tej samej grupy. Z definicji zawartych w popularnej encyklopedii PWN wynika, że pierwszy to instrument szarpany, rodzaj lutni, drugi zaś należy do areofonów stroikowych, w których powietrze z miecha wtłaczane jest do dwóch piszczałek. O ile kobza wywodzi się z Ukrainy i Rumunii, o tyle dudy są nam dobrze znane, gdyż ten ludowy instrument używany był (i wciąż jest) w Małopolsce i na Podhalu.
Obecnie jednak słowo kobza coraz częściej występuje również w znaczeniu ‘dudy’. Z czego to wynika? Jedna z teorii mówi o złych przekładach powieści Waltera Scotta, w których na dudach grali szkoccy górale. Bardziej jednak przekonuje hipoteza, że nastąpiło tu pomieszanie dwu podobnie brzmiących nazw instrumentów muzycznych: zapożyczonego z języka ukraińskiego wyrazu kobza i polskiego dialektalnego wyrazu koza ‘dudy’.
To nowe znaczenie wyrazu kobza rejestruje już najnowszy słownik współczesnej polszczyzny, tj. Uniwersalny słownik języka polskiego, który oprócz hasła I kobza ‘ludowy instrument muzyczny o kilku strunach, typu lutni, rozpowszechniony na Ukrainie i w Rumunii’ zawiera też osobne hasło II kobza ‘dudy z koziej skóry’. Ten drugi wyraz opatrzony jest w tym słowniku komentarzem: „neosemantyzm zamiast dialektalnego ludowego koza”.
Fakt odnotowania nowego znaczenia wyrazu kobza w słowniku każe na zadane pytanie odpowiedzieć częściowo twierdząco. Można uznać, że kobzadudy są w polszczyźnie ogólnej w niektórych użyciach synonimami, natomiast w specjalistycznym słownictwie muzycznym wyrazy te synonimami nie są.

Lucyna Markowska

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Czy istnieje w polszczyźnie czasownik „skonfliktować się”?

W najnowszym słowniku języka polskiego, tj. w Uniwersalnym słowniku języka polskiego pod redakcją Stanisława Dubisza, zarówno w wydaniu z 2003 roku, jak i z 2006 roku, czasownik ten nie występuje.
Jedynym zanotowanym tu czasownikiem utworzonym od rzeczownika konflikt jest konfliktować ‘doprowadzać, przyczyniać się do powstania konfliktu, niezgody, sporu; skłócać’. Jak podaje ten słownik, można mówić o konfliktowaniu pracowników, przyjaciół, kolegów lub konfliktować kogoś z kimś.
Czasownik skonfliktować się można natomiast spotkać w tekstach współczesnej polszczyzny, np. w następujących użyciach: te dwa obozy musiały prędzej czy później skonfliktować się z sobą; nie mają większości, a zdążyli skonfliktować się ze wszystkimi. Ma on zatem znaczenie ‘wejść z kimś w konflikt’. Relacje znaczeniowe między czasownikami skonfliktować – skonfliktować się mają ten sam charakter co w wypadku par czasowników skłócić – skłócić się, poróżnić – poróżnić się, pogniewać – pogniewać się.
Czasownik skonfliktować się stanowi zatem kolejne, nieodnotowane jeszcze przez słowniki języka polskiego ogniwo rozwoju rodziny słowotwórczej rzeczownika konflikt.
Powstał on od czasownika skonfliktować, najprawdopodobniej przez analogię do czasowników skłócić – skłócić się. Warto dodać, że sam czasownik konfliktować oraz jego dokonany odpowiednik skonfliktować został zarejestrowany dopiero w Słowniku współczesnego języka polskiego pod redakcją Bogusława Dunaja (1996), nie występuje bowiem ani w Słowniku języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego (1958–1969), ani w Słowniku języka polskiego pod redakcją Mieczysława Szymczaka (1978–1981). Również czasownik konfliktować/skonfliktować jest zatem w polszczyźnie stosunkowo nowy.

Michał Ratajczak

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Co znaczy wyraz „kongestia”?

Kongestia w użyciu współczesnym to specjalistyczny termin z zakresu transportu. Według Wikipedii oznacza ‘zatłoczenie na szlakach komunikacyjnych’. Inne synonimiczne określenia dla tego zjawiska to paraliż komunikacyjny, zator czy potocznie korek. Pojęcie kongestia odnoszone bywa do transportu lądowego (Kongestia to wzrost liczby pojazdów na drogach oraz natężenie ruchu), morskiego (kongestia w portach kontenerowych) czy szerzej wodnego oraz lotniczego. Zakres tego – najwyraźniej wygodnego – terminu bywa poszerzany przez specjalistów od logistyki dla nazwania wszelkich sytuacji, w których występują jakiekolwiek ograniczenia przepustowości, takich jak przeciążenie linii telefonicznych czy kolejka do automatu z kawą.
Co ciekawe, wcześniej termin ten funkcjonował w zupełnie innej dziedzinie, a mianowicie w terminologii medycznej, oznaczając ‘gwałtowny przypływ krwi do głowy lub innego organu’. Skąd ta zmiana znaczenia?
Forma wyrazu sugeruje, iż musi się on wywodzić z łaciny. I istotnie – odnajdujemy w języku łacińskim czasownik congero, congerere (z imiesłowową formą congestum) o znaczeniu ‘razem znosić, zbierać, gromadzić’. Czasownik ten zawiera przedrostek con-/com- ‘współ, razem’ i rdzeń ger-/ges- ‘czynić; nieść’, który odnajdziemy w takich przyswojonych polszczyźnie słowach jak ingerencja, gestia, sugestia czy gest. Ale rzeczownika będącego bezpośrednim źródłem wyrazu kongestia w łacinie nie znajdziemy. Znajdziemy go w języku angielskim, gdzie congestion to i ‘nagromadzenie krwi w jakiejś części ciała’, i ‘wszelkie nagromadzenie powodujące zator (w tym: korek uliczny)’. Angielskie congestion jest słowotwórczo „ukorzenione”, jako że oprócz rzeczownika występuje czasownik to congest i przymiotniki congested oraz congestive. Wyraźne jest powiązanie sensów (występuje wspólny znaczeniowy element ‘nagromadzenie’, nawiązujący do łacińskiego congerere ‘gromadzić’). I właśnie z angielskiego zapożyczyli termin Polacy. Zapożyczyli najprawdopodobniej dwukrotnie: najpierw w sensie medycznym, następnie – w sensie transportowym.
Jak należy ocenić to zapożyczenie? Interesujące nas słowo występuje nie tylko w angielszczyźnie. Congestion mają Francuzi, congestión – Hiszpanie, congestione – Włosi. Słowo to jest więc europeizmem, czyli wyrazem, który w podobnej formie i znaczeniu rozpowszechniony jest w wielu językach europejskich. W systemach terminologicznych europeizmy są bardzo częstym i bardzo wygodnym sposobem nazywania specjalistycznych pojęć. Ale na co dzień powiemy raczej Spóźniłem się, bo samochód utknął w korku niż Spóźniłem się, bo zatrzymała mnie kongestia.

Jolanta Maćkiewicz

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Czy wyrażenie „spadać w dół” jest poprawne?

Wyrażenie spadać w dół można traktować analogicznie do konstrukcji cofać się do tyłu, którą Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego (Warszawa 2002) podaje jako przykład konstrukcji pleonastycznej. Definicja czasownika spadać w tymże słowniku brzmi: ‘lecieć bezładnie z góry na dół’. Zatem wyrażenie spadać w dół jest niepoprawne, ponieważ część podrzędna gramatycznie zawiera elementy treściowe występujące już w wyrazie nadrzędnym.

Ewelina Liberadzka

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Czy słowo „kraszanka” znaczy to samo co słowo „pisanka”?

Zygmunt Gloger w Encyklopedii staropolskiej tak rozstrzyga tę kwestię: „…między »pisankami« i »kraszankami« ta jest różnica, że kiedy kraszanki są gładko pofarbowane, to pisanki są popisane czyli ozdobione rysunkami” (t. IV, hasło: „pisanki”).
O różnicy tej informują same nazwy, przyjrzyjmy się im zatem bliżej.
Pisanka to ‘jajko pisane’, jednak nie w takim sensie, jaki ma dzisiaj czasownik pisać ‘kreślić litery’, lecz w sensie pierwotnym tego słowa. Prasłowiański czasownik *pьsati używany był, zanim jeszcze Słowianie zaczęli posługiwać się alfabetem, a odnosił się do wydrapywania, wyskrobywania wzorów jakimś ostrym narzędziem (tak jak na pisankach, o czym wspomina Gloger: „Jako narzędzi do pisania używają szpilek, igieł, kozików, szydeł, słomek i drewienek”). Rozszerzyło się to na rysowanie i malowanie (wyraz prasłowiański pokrewny był z łacińskim pingo, pingere ‘kreślić, malować’, ten sam rdzeń – co już trudniej zauważyć – reprezentowany jest w rzeczowniku łacińskim pictura ‘malarstwo, obraz’, por. angielskie picture). Jeszcze Jan Kochanowski rymował „Dzbanie mój pisany, dzbanie polewany…”, mając na myśli naczynie pokryte jakimś wzorem. Specjaliści od malarstwa mówią o „pisaniu ikon” (za rosyjskim писать, które nadal odnosi się i do pisania, i do malowania). Ale we współczesnej polszczyźnie ogólnej dawny sens przetrwał wyłącznie w słowie pisanka ‘jajko ozdobione wzorami”.
Kraszanka to ‘jajko kraszone’. Nazwa ta odsyła do starej i mocno rozgałęzionej, zarówno formalnie, jak i znaczeniowo, rodziny słowotwórczej. Jądrem tej rodziny był prasłowiański rzeczownik krasa/kras o niejasnej etymologii. Niektórzy (Wiesław Boryś, Franciszek Sławski) wiążą go z praindoeuropejskim rdzeniem *ker- ‘palić (się), płonąć’ i wtedy pierwotnym sensem rzeczownika kras(a) byłby sens ‘kolor ognia, czerwień’. A że czerwień – barwa życia (nie tylko ognia, lecz i krwi) zdawała się naszym przodkom kolorem zarazem prototypowym i najpiękniejszym, stąd dalszy rozwój znaczeniowy, rozszerzenie do ‘kolor’ i przeniesienie na ‘piękno’. W języku staropolskim występowały już wszystkie te trzy znaczenia, tak w rzeczowniku, jak i w pochodnych od niego przymiotnikach krasy, później krasny/kraśny czy czasowniku krasić. Do znaczenia ‘czerwień’ odnosi się krasnoludek ‘ludzik w czerwonej czapeczce’ (choć etymolog Franciszek Sławski twierdzi, że to ‘człowieczek piękny, dobry’), do znaczenia ‘kolor’ – krasula ‘krowa kolorowa, łaciata’, do znaczenia ‘piękno’ – krasomówca ‘człowiek, który pięknie mówi’ (też u Mickiewicza i Słowackiego zapożyczona ze wschodu krasawica ‘piękna dziewczyna, kobieta’). Jest jeszcze czwarty sens widoczny w rzeczowniku okrasa (też: krasić ‘zaprawiać jedzenie tłuszczem’). Czy chodzi tu wyłącznie o ozdabianie, wzbogacanie pożywienia, czy może tłuszcz – przeciwnie niż obecnie – najogólniej kojarzył się z pięknem? W każdym razie interesująca nas kraszanka nawiązuje do sensu ‘kolor’, oznaczając jajko (jedno)kolorowe, malowane (bez wzorów).

Jolanta Maćkiewicz

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Którego przymiotnika lepiej użyć w połączeniu z rzeczownikiem „opis”: „skrótowy” czy „skrócony”?

W połączeniu z rzeczownikiem opis mogą być użyte oba przymiotniki. Każda z konstrukcji będzie miała jednak nieco inne znaczenie, co jest konsekwencją różnicy w znaczeniu przymiotników. Skrócony to taki, który miał wcześniej dłuższą postać, którego podstawę stanowi coś, co jest dłuższe. Coś, co jest skrótowe, jest po prostu krótkie, nie musiało mieć pierwotnie dłuższej postaci, zostało przedstawione w skrócie, bez szczegółów.

Dagmara Maryn

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00

Czy wyrażenia „staczać się” można użyć w kontekście: do przodu, czy tylko: do tyłu?

Uniwersalny słownik języka polskiego podaje, że czasownik staczać się znaczy ‘tocząc się lub zsuwając, spaść niżej’, przy czym toczyć się oznacza ‘posuwać się, np. na kołach, zwykle wolno lub obracając się wzdłuż własnej osi, posuwać się po jakiejś powierzchni, turlać’.
Żadna z tych definicji nie wskazuje na kierunek czynności „w poziomie”, dlatego nie jest on istotny przy używaniu czasownika staczać się. Można staczać się zarówno do przodu, jak i do tyłu, a także np. na boki.

Anna Michałek

Treść ostatnio zmodyfikowana przez: Importer Importowicz
Treść wprowadzona przez: Importer Importowicz
Ostatnia modyfikacja: śr., 26.02.2014 r., 12:48
Data publikacji: czw., 06.08.2009 r., 0:00